King & Assassins

Dzisiaj piszę, żeby się pochwalić, a raczej zapowiedzieć moją kolejną grę. King & Assassins, którą testowałem pod roboczą nazwą „Asasyn”, to szybka gra 2-osobowa. Jeden gracz kieruje królem i strażnikami, drugi gracz wmieszanymi w tłum zabójcami.

Jakiś czas temu pojawiła się zapowiedź Galakty, a niedługo pojawią się też pamiętniki projektanta i więcej ilustracji z gry na BGG.

O samej grze możecie poczytać na stronie wydawcy, a ja mam kilka przemyśleń w związku z tą grą.

King & Assassins

1. Po pierwsze – bardzo ważne jest, żeby mieć stałych i jednorazowych testerów.

Ci pierwsi pomagali mi dopracować szczegóły balansu gry i widzieli zmiany w stosunku do wcześniejszych wersji gry. To bardzo pomocne, bo zdarza mi się dokonywać zmian „na gorsze” i trzeba się zatrzymać i przemyśleć, co tak naprawdę chcę osiągnąć. King & Assassins był testowany regularnie przez 4 graczy, w tym moją żonę i to wyszło grze na dobre.

Druga grupa, czyli gracze, którzy zagrają w grę raz, czy dwa to także niesamowicie ważny element projektowania gry. Ważne jest, żeby szukać takich testerów na różnych etapach powstawania gry i najlepiej, żeby nie byli to bliscy znajomi. Ci testerzy powinni wylać na nas czasem kubeł zimnej wody, jeśli gra idzie w złym kierunku jako całość i ocenić projekt ze świeżej perspektywy. Tak było w przypadku King & Assassins

2. Po drugie – nie warto obawiać się Galakty 🙂

Ta gra powstawała bez żadnego konkretnego pomysłu na wydawcę. Pamiętam, że jak prototyp był już ograny i gotowy do zaprezentowania, to Rebel miał bodajże 3 moje gry w testach (z których nic w końcu nie przeszło 😉 ), G3 sprawdzało „7 dni Westerplatte”, a Gdy Leonardo zastanawiały się, czy wydać „Nehemiasza”. Zdecydowałem się wysłać grę do Galakty, pomimo tego, że nie znałem ich zbyt dobrze, a proces przyjmowania gier mieli nieco utrudniony (przez co nieco się ich obawiałem). Ale po napisaniu wstępnego opisu, dostałem odpowiedź, że chcieliby przeczytać instrukcję gry, a potem miałem wysłać grywalny prototyp. No i tak nieco ponad rok temu podpisaliśmy umowę.

Co ciekawe, w tym roku Galakta sama już wyszła do autorów, także trafić z grą do wydawcy jest coraz łatwiej… jeśli potrafisz zrobić dobrą grę 😉

3. Po trzecie – warto robić gry o fajnej tematyce 🙂

Ostatnia myśli w sprawie tej gry to temat. Od bardzo dawna planowałem zrobić grę o asasynach, którzy chcą zabić króla. Pierwszy prototyp był mało innowacyjny, a rozgrywka zbyt oczywista, ale tego tematu nie porzuciłem. Gdy wpadłem na pomysł gry z ukrytymi postaciami i przydzielaniem punktów akcji na ruchy graczy, od razu wiedziałem jaki temat nadać grze. To ważne, żeby temat był ciekawy dla autora, ale także żeby był ciekawy dla potencjalnych odbiorców. Taką grę po prostu robi się łatwiej i przyjemniej. (Jeśli masz odpowiednią wyobraźnię) to nie oglądasz zwykłej, biało-czarnej planszy i ponumerowanych żetonów, ale widzisz tłum ludzi na ulicach miasta. A jak jeszcze do tematu doda się całe napięcie jakie panuje podczas tej gry, to muszę wam przyznać, że King & Assassins jest grą, którą testowało mi się chyba najprzyjemniej 😉

 

Niedługo dowiecie się więcej o samej grze. Na razie powiem tylko tyle, że jeśli chcecie czegoś ciekawego, klimatycznego, szybkiego i nietrudnego dla 2 graczy to naprawdę warto odłożyć sobie kasę na Króla i Zabójców!

  • Przemek Wojtkowiak

    Grałem dwa razy i było całkiem fajnie. Czekam na wydaną grę 🙂

  • Gustaw

    @ Przemek: Całkiem fajnie, czyli średnie? Gry nie kupisz?
    @ Wookie: Patrząc na projektowanie z perspektywy czasu, która z wydanych gier wydaje Ci się najmniej udana?

    • wookieZnadPlanszy

      Mam na razie wydane tylko 4 gry, także to trochę dziwne(trudne) pytanie 😉

      • Gustaw

        Spodziewałem się odpowiedzi wymijającej 🙂

        • wookieZnadPlanszy

          Powiem tylko tyle, że najmniej gram w Mercuriusa i Szalone Małpy 🙂

    • Przemek Wojtkowiak

      @ Gustaw: zagrałem w blisko 800 różnych gier, a przez moją kolekcję przewinęło się pewnie z 500 i „całkiem fajnie” w mojej ocenie z pewnością nie znaczy średnie tylko dobre. Zostawiam sobie jednak pewien margines, bo już kiedyś testowałem grę Wookiego, a potem przed wydaniem wydawca spieprzył wszystkie fajne zasady i wydał coś bardzo słabego w co nie mam ochoty grać. Mam nadzieję, że Galakta nie pozmieniała tego co testowałem.
      Gra z pewnością znajdzie się w mojej kolekcji, pytanie czy zagości na dłużej. Jak pogram więcej to dam znać 🙂

      • wookieZnadPlanszy

        Wszystko jest tak jak było.
        Od testów z Przemkiem doszła druga strona planszy z drugim wariantem gry także jest lepiej niż było 😉

  • Crinos PL

    „jeśli chcecie czegoś ciekawego, klimatycznego, szybkiego i nietrudnego”

    Mi jeszcze zabrakło „niedrogiego” 😉

    • wookieZnadPlanszy

      Ceny jeszcze nie znam, także nie będę ściemniał.
      Cała reszta to najprawdziwsza prawda:)

  • Cancel-sky

    Brzmi ciekawie:-)
    Z chęcią sprawdzę, o ile cena na start nie będzie zaporowa, bo szkoda mi będzie nawet 60 zł na coś, co ma mnie znudzić po tygodniu:-)
    Z jednej strony fajnie, że dla dwóch graczy, bo czasem nie ma w co pograć z drugą połówką, ponieważ większość planszówek jest przeznaczona na zbiorowe party, ale już żałuję, że nie ma TAKŻE rozgrywki większej liczby graczy, gdzie ktoś kierowałby królem, ktoś strażą, a reszta asasynami.
    Mimo wszystko, będę śledził losy tej gry:-)

    • wookieZnadPlanszy

      Może kiedyś powstanie wersja dla większej liczby graczy 🙂

  • Robert C.

    Inspirowane Assasins Creed? 😛